Wskocz
Aby dziecko uwierzyło, że potrafi...
Chcemy nauczyć dziecko, aby wierzyło we własne siły. Chcemy pokazać mu, że ma prawo do bycia ważnym, prawo do bycia kochanym przez innych. Chcemy, aby podejmowało wyzwania, nawet te trudne, z wiarą, ze da radę. Jednym słowem chcemy, aby miało wysokie poczucie własnej wartości. Już na wstępnie rozwiejmy wątpliwości tych, którzy poczucie własnej wartości utożsamiają z zarozumialstwem- samoocena powinna być również adekwatna do możliwości. Rola rodziców w budowaniu samooceny dziecka jest ogromna. Już od pierwszych dni życia naszego maleństwa możemy wpływać na budowanie poczucia własnej wartości. Nie mając jednak świadomości, jak ważny proces dokonuje się każdego dnia, popełniamy mnóstwo błędów:
Jeśli nie zapewnimy dziecku poczucia bezpieczeństwa, miłości, w przyszłości będzie uważało, ze na nią nie zasługuje, że nie jest jej warte.
Jeśli na etapie odkrywania świata, zaszczepimy w dziecku lęk przed tym, co niepoznane i nie pomożemy mu wejść płynnie w świat, sprawimy, że nasze dziecko nie sprosta wymogom rzeczywistości, wycofa się.
Jeśli ciągle krytykujemy dziecko, staje się ono bezradne, manipulujące, poddaje się, zastanawiając się bezustannie nad tym, czy zrobiło coś dobrze, czy źle. Nikt z nas nie lubi czekać na aprobatę innych. Skoro dziecko tyle rzeczy robi źle, po jakimś czasie przestanie nawet próbować z obawy przed porażką. Pamiętajmy, ze to my jesteśmy pierwszym lustrem dziecka.
Ogromnie ważne są komunikaty, które kierujemy do naszych dzieci. Poprzez nie dajemy bowiem dziecku informację o tym, jakie jest, co potrafi, jak my, najważniejsi dla niego ludzie, postrzegamy jego osobę. Jeśli często zwracamy się do dziecka, mówiąc: „ Wiedziałam, ze się do tego nie nadajesz”, „No i po co ci to było”, „Jesteś do niczego”, sprawiamy, ze w dziecku powstaje poczucie winy, bezradności. Gdy chcemy wyręczyć naszą pociechę, bo przecież potrafimy coś dużo lepiej i szybciej, wysyłamy jej komunikat, ze to nasze metody rozwiązania problemu są skuteczne. Zamykamy przez to jej samodzielność i odwagę próbowania własnych rozwiązań. A może warto wtedy stać przy dziecku, wspierać je, pytając: „ Jak myślisz, co będzie dobre w tej sytuacji?”. Bardzo często nasze dzieci nie oczekują gotowego leku na cale zło świata, trzeba pozwolić im poszukać go samodzielnie, nauczyć, że ich pomysły są tak samo wartościowe, jak nasze. A jeśli popełnia przy tym błędy, być obok i zapytać, czy oczekują naszej pomocy. Pamiętajmy, ze samoocena kształtuje się w dzieciństwie, ale skutki niskiego poczucia własnej wartości kształtują całe nasze życie. Jeśli chcemy, aby nasze dziecko umiało się cieszyć z sukcesów, nie zazdrościło innym ich osiągnięć, było odporne na opinię innych, nie popadało w depresję, nie doświadczało chronicznych lęków, dobrze wybrało partnera, podejmowało życiowe wyzwania…. Zadbajmy, o to już dziś, gdy jest jeszcze małe...

Agata Matuszewska, terapeuta dysleksji rozwojowej

na wyższy poziom!

Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna TRAMPOLINA
ul. Krasińskiego 19, 20-709 Lublin
REJESTRACJA - tel. +48 502 785 008, DYREKCJA - tel. +48 530 900 102
terapia dysleksji, terapia psychologiczna, terapia pedagogiczna
terapia logopedyczna, diagnoza, obozy terapeutyczne